Do zakupu modelu skłoniła mnie bardzo niska cena, która w stosunku do tego co otrzymujemy w pudełku jest rewelacyjna(!). Ale jak łatwo zauważyć, potrzebowałem też tego modelu do potrenowania brudzenia. Słowem: w poszukiwaniu koncepcji jak coś usyfić, żeby nie było za bardzo usyfione...
Malowanie pędzlem, wg własnego "widzimisię" - gł. 63, 155 i 33. Brudzenie na mokro plakatówkami Astra w dość gęstej konsystencji. Utwardzenie lakierem bezbarwnym Revella nr 2.
Oprócz anteny, którą
dorobiłem z drutu brak jakichkolwiek dodatków. No i wreszcie ludzikom namalowałem oczy(!).
Model przyjemnie się
sklejał, ale w mojej ocenie, należy on raczej do trudnych. Części w miarę dopasowane, choć Academy potrafi czasem nieprzyjemnie zaskoczyć. Jestem z modelu bardzo zadowolony,
jak na moje możliwości wyszedł całkiem OK.
Więcej fotek tutaj: Panzer IV
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz